Poszerzenie kolekcji lakierów i nie udany wzór.
Witajcie :) Kiedy już wpadłam w szał malowania paznokci hybrydami, musiałam poszerzyć moją małą „kolekcję” o kilka nowych kolorów aby móc się po prostu tym bawić i próbować nowych kombinacji. Zakupiłam kilka lakierów hybrydowych przez internet, po 7 zł za sztukę (możecie je znaleźć na znanym serwisie aukcyjnym), do tego dołączono jakieś gratisy (pilniczki, naklejki wodne, tasiemki i takie małe ozdoby do wtapiania choćbnie jestem pewna jak się to nazywa). W sprawie kupna konsultowałam się z moją koleżanką (profesjonalistką po studiach kosmetycznych, pracującą w salonie kosmetycznym w moim mieście), ponieważ zastanawiałam się, czy warto kupować tanie lakiery, czy lepiej zainwestować w jeden a porządny. Po naszej rozmowie, doszłam do wniosków: skoro dopiero się uczę i pewnie nie raz coś mi nie wyjdzie, będę musiała zmywać, poprawiać itp., to lepiej kupić na początek kilka tańszych kolorów i sobie ćwiczyć skoro jeden dobry lakier kosztuje ok. 30 zł, to zamiast tego mogę mieć trz...







Komentarze
Prześlij komentarz