Pierwszy raz z hybrydą :)

Witajcie.


Dziś opiszę wam mój pierwszy raz z lampą UV. Oczywiście obiektem testowym byłam ja (zawsze najpierw próbuję na sobie). Paznokcie robiłam już ponad miesiąc temu, więc już dawno je zdjęłam, jednak chciałam wam pokazać i opisać jak to wyszło. Dostałam na próbę podstawowy zestaw od koleżanki, żeby sprawdzić czy hybrydy są dla mnie. Po pierwszym razie pokochałam to, że tak są trwałe i nie odpryskują a po malowaniu nie muszę uważać, żeby czegoś nie dotknąć. Zestaw składał się z bazy, koloru i topu, cleaner'a i wacików bez pyłkowych oraz lampy UV w kształcie łuka o mocy 9 wat. Początkowo to mi wystarczyło. Zrobiłam sobie paznokcie na wyjazd do Zakopanego. Oto efekt:
Paznokcie zrobiłam 5.02 a zdjęłam 13.02. Na palcu serdecznym położyłam na bazie hybrydowej zwykły lakier i pokryłam topem hybrydowym. Nie wiem czy na zdjęciu to widać ale niestety nie umiejętnie wycięłam skórki i zalałam je lakierem przez co już w drodze powrotnej od strony skórek haczyłam paznokciami o włosy i mogłam podważać lakier. Jednak to mnie nie zniechęciło, wręcz przeciwnie zdjęłam hybrydy i ćwiczyłam dalej! Ale o tym w następnym poście. 

Jak to zrobiłam krok po kroku: 
1. Namoczyłam dłonie w wodzie, odsunęłam i wycięłam skórki. 
2. Pilnikiem nadałam kształt paznokciom oraz zmatowiłam płytkę.
3. Przemyłam paznokcie wacikiem bezpyłkowym nasączonym cleanerem. 
4. Nałożyłam cienką warstwę bazy i utwardziłam w lampie (dwie minuty jedną dłoń oraz oddzielnie 2 minuty na kciuki).
5. Nałożyłam cienką warstwę czerwonego lakieru hybrydowego na wszystkie paznokcie oprócz serdecznego. Utwardzałam 2 minuty. Czynność powtórzyłam. 
6. Na palec serdeczny nałożyłam cienką warstwę zwykłego lakieru, odczekałam aż wyschnie i powtórzyłam czynność.
7. Na wszystkie paznokcie nałożyłam top hybrydowy i utwardzałam 2 minuty.
8. Odczekałam chwilę i przemyłam paznokcie wacikiem nasączonym cleanerem. Gotowe.

To był mój pierwszy raz. Hybrydowe lakiery użyte do tego maniciure są znanej droższej marki co miało wpływ na wytrzymałość paznokci o czym powiem więcej następnym razem. 
W kolejnym poście podzielę się z wami moimi wrażeniami z nowymi lakierami i próbie malowania paznokci dla mojej koleżanki.

Pozdrawiam!🐰

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Poszerzenie kolekcji lakierów i nie udany wzór.

Witajcie na blogu :)